Konrad Stawiarski / Tadeusz Hutyra
Librería Samer Atenea
Librería Aciertas (Toledo)
Kálamo Books
Librería Perelló (Valencia)
Librería Elías (Asturias)
Donde los libros
Librería Kolima (Madrid)
Librería Proteo (Málaga)
Niezwykłe dzieło autorstwa Konrad Stawiarski, Kasia Dominik, Anna Canič, Marzena Szczur, Anna Sobańska, Agnieszka Kuśmierczuk i Tadeusz Hutyra, wszechstronna, symfoniczna gra strofami, melodyjny wręcz wydźwięk tego wszystkiego co wyżej wymienieni autorzy chcą przekazać. Czytelnik czuje się jak na spektaklu samego maestro dusz, zapraszamy.Motto: Pokłosie romantyzmu, w Trzeciej Rzeczpospolitej Polskiej.Goplano, oto ja Twój język, mowa i styl.Skierka i chochlik płoną płomieniem świec.Czy rozumiesz...?Końmi czterema pobiegnie mój duch.Kareta moja w starym złocie zdobywców,Mistrzu Irydionie Ty bądź lub przybądź- przybędzie!Ah...Aria murów do dziś trwa....Skierko mój i Ty także Wielkich Poeto Ruin,Odziej mnie w złote szaty, przed nadejściem dnia./Co mi po słońcu, po księżycu i po kwiatach/,Kiedym ja Królową Kwiatów jestem./w rzeczułkach woda goni się za wodą/ Z aktu pierwszego wyśnij mi list.Pobiegnę do okna by spojrzeć w daleki świat. Patrzę na świat co świadectwem moim jest.Nazbyt ciężko mi iść po bezdrożach dnia.Fantastyczna jesteś Goplano żywa i niewinna,Skierka i chochlik dogadają w płomieniu tła.Zaraz przecież nadejdzie mocarstwa tego kres.Zbyt upolitycznione moje wiersze, mój czas.A ja piszącym przecież bohaterem jestem.Wyjdź mi na przeciw złotostrunna harfiarko ma.Tak śniada, tak szczęśliwa, tak blada Polska wyprawiona w Raj,Wszystkich ksiąg mych czytania mową murów są.Ja nie chce stale metafory łaski unosić ponad mur,Obaw i rozpaczy jak Polski tej wieszcz.Jestem na równi z Chaucerem, Szekspirem,Irydionie Ty mnie poprowadź przez bezbronny bruk.A kroki moje jak życie słyszę już od dawna.Chcę się zatopić w starym złocie Księgi Świata.Kroniko dziejów proszę miejsce mi daj.Choć walczyłem z Aniołami u bezkresu dnia,Żyłem nad podziw śmieszny niczym Fantazy,Balladyno i Goplano: zostańcie zaświatów uczennicami.Skierko, Ty proszę rozpal dłonie moje żywe.Kareta czeka, więc obiecuję Tobie przyszłe życie.Z moich wcieleń więc postacie dobrze pamiętane,Mówią za mnie, jam wieszcz, równy największym, Kiedy Pan Mickiewicz, Konrada usposobił w karę i gniew...( wolno).Milczą lata, epoki, eony, millenia, karty historii,Wyroki piszą skrybowie boscy, anielscy, ziemscy, i syny, oraz córy i matki poezji...Konrad Stawiarski.